Jak daleko może sięgnąć rajd na metalach szlachetnych?
.jpeg)
W tym momencie bardziej istotnym pytaniem może być, jak dużo stresu globalne rynki już wyceniają. Przebicie przez złoto poziomu 5 000 USD za uncję i lepsze wyniki srebra niż niemal wszystkich głównych aktywów sugerują, że inwestorzy nie zabezpieczają się już przed krótkoterminowym ryzykiem, lecz przygotowują się na dłuższy okres niestabilności gospodarczej i politycznej.
Złoto wzrosło o ponad 65% w ciągu ostatniego roku, podczas gdy srebro wystrzeliło w górę o około 270% w nieco ponad trzynaście miesięcy. Te ruchy miały miejsce równolegle ze wzrostem globalnego zadłużenia, odnowionymi napięciami geopolitycznymi oraz pierwszymi oznakami osłabienia dolara amerykańskiego. Razem wskazują na rajd napędzany mniej spekulacją, a bardziej pogłębiającą się utratą zaufania do tradycyjnych kotwic finansowych.
Co napędza rajd na metalach szlachetnych?
U podstaw tego rajdu leży globalny zwrot w kierunku tego, co analitycy coraz częściej nazywają „debasement trade”. Inwestorzy kupują twarde aktywa, aby chronić siłę nabywczą w obliczu rosnącego zadłużenia rządowego i słabnącej wiarygodności fiskalnej.
Według Robina Brooksa z Brookings Institution, wzrost cen metali szlachetnych odzwierciedla rosnący strach rynków, że rządy mogą próbować zdewaluować dług, który stał się politycznie i gospodarczo nie do opanowania.
Na ten ruch dodatkowo wpłynęła dynamika walutowa. Po utrzymaniu odporności przez większą część ubiegłego roku, dolar amerykański rozpoczął 2026 rok na słabszej pozycji.

Słabszy dolar zwiększa popyt na złoto i srebro ze strony nabywców spoza USA i wzmacnia ich atrakcyjność jako alternatywnych przechowalników wartości. Tło to zostało spotęgowane przez punkty zapalne geopolityki – od zablokowanych rozmów pokojowych Rosja–Ukraina po napięcia związane z Wenezuelą i Grenlandią – z których każde wzmacnia popyt na aktywa postrzegane jako politycznie neutralne.
Dlaczego to ma znaczenie
Skala i szerokość uczestnictwa odróżniają ten rajd od poprzednich cykli na metalach szlachetnych. Podczas gdy banki centralne nadal agresywnie kupują złoto, średnio około 60 ton miesięcznie, analitycy twierdzą, że nie są już one głównym motorem napędowym. Zamiast tego coraz większą rolę odgrywają inwestorzy prywatni, instytucje i zamożne rodziny, ponieważ obawy o trwałość finansów publicznych i wiarygodność polityki utrzymują się.
Goldman Sachs zauważa, że zachodnie zasoby ETF-ów złota wzrosły o około 500 ton od początku 2025 roku, podczas gdy zakupy fizyczne stały się preferowanym zabezpieczeniem przed ryzykiem makroekonomicznym i politycznym. Brooks ostrzega, że szeroki wzrost cen złota, srebra i innych metali osłabia argument, że samą dywersyfikacją banków centralnych można wyjaśnić ten rajd, wskazując raczej na powszechną zmianę psychologii inwestorów.
Wpływ na rynki i konsumentów
Rajd już przekształca zachowania daleko poza rynkami finansowymi. W Chinach rekordowe ceny złota i srebra wywołały gwałtowny wzrost popytu na fizyczne produkty inwestycyjne, zmuszając fabryki do pracy w nadgodzinach. Producenci, którzy wcześniej koncentrowali się na produkcji biżuterii, przestawili się na wytwarzanie sztabek srebra, gdy popyt na metale inwestycyjne przyspiesza.
Wyniki srebra są szczególnie imponujące. Ceny spot wzrosły o 3% w jednej sesji w tym tygodniu, podnosząc kapitalizację rynkową srebra do około 3,5 razy większej niż Bitcoin.

W przeciwieństwie do złota, srebro korzysta również z popytu przemysłowego, zwłaszcza w sektorze energetycznym i elektronicznym, co tworzy bardziej napiętą równowagę popytu i podaży, przez co wiele produktów detalicznych jest trudno dostępnych w całej Azji.
Perspektywy ekspertów
Prognozy sugerują, że rajd może mieć jeszcze przestrzeń do dalszych wzrostów, choć rośnie ryzyko zmienności. Goldman Sachs podniósł swoją prognozę ceny złota na koniec roku do 5 400 USD za uncję, argumentując, że zabezpieczenia przed globalnym ryzykiem makroekonomicznym i politycznym, w tym obawami o trwałość finansów publicznych, prawdopodobnie pozostaną aktualne do 2026 roku. Union Bancaire Privée również spodziewa się, że złoto osiągnie 5 200 USD do końca roku dzięki utrzymującemu się popytowi instytucjonalnemu i detalicznemu.
Jednak perspektywy nie są jednokierunkowe. Wysokie ceny zwiększają wrażliwość na zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych i wydarzeń geopolitycznych. Rynki uważnie obserwują wybór prezydenta Trumpa na stanowisko kolejnego Federal Reserve Chair, ponieważ bardziej gołębia nominacja mogłaby jeszcze bardziej obniżyć koszt alternatywny posiadania aktywów nieprzynoszących dochodu, takich jak złoto. Z drugiej strony, każde złagodzenie napięć geopolitycznych może wystawić trwałość rajdu na próbę.
Najważniejsze wnioski
To, jak daleko może sięgnąć rajd na metalach szlachetnych, zależy mniej od poziomów technicznych, a bardziej od tego, czy zaufanie do walut, polityki fiskalnej i stabilności geopolitycznej będzie nadal się pogarszać. Złoto i srebro nie reagują już na pojedyncze szoki, lecz na szerszą zmianę wyceny ryzyka. Choć wraz ze wzrostem cen prawdopodobnie wzrośnie zmienność, podstawowe czynniki popytowe pozostają silne. Kolejne decydujące sygnały nadejdą ze strony przywództwa w polityce pieniężnej, trendów walutowych i trajektorii globalnych konfliktów.
Techniczna perspektywa dla złota
Złoto zdecydowanie weszło w fazę price discovery, przekraczając 5 000 USD i handlując wzdłuż górnej Bollinger Band. Utrzymujące się rozszerzenie pasm odzwierciedla podwyższoną zmienność i trwały impet kierunkowy po ostatnim przyspieszeniu.
Wskaźniki momentum sygnalizują skrajne warunki – odczyty RSI znajdują się głęboko w strefie wykupienia, a ADX na wyjątkowo wysokich poziomach, co sugeruje silną, dojrzałą fazę trendu. Z perspektywy strukturalnej wzrost utrzymuje się znacznie powyżej wcześniejszych stref konsolidacji wokół 4 035 USD i 3 935 USD, co podkreśla skalę ruchu. Ogólnie wykres przedstawia wydłużone środowisko napędzane impetem, charakteryzujące się wysoką zmiennością, silną trwałością trendu i aktywnym price discovery.

Techniczna perspektywa dla srebra
Srebro wystrzeliło gwałtownie na nowe szczyty, handlując w pobliżu górnej Bollinger Band, podczas gdy zmienność pozostaje podwyższona. Pasy Bollingera są szeroko rozszerzone, co wskazuje na utrzymujący się impet kierunkowy, a nie fazę konsolidacji przy niskiej zmienności.
Wskaźniki momentum pokazują skrajne warunki – RSI utrzymuje się głęboko w strefie wykupienia, odzwierciedlając trwałą presję wzrostową. Siła trendu pozostaje wyraźna, ADX jest na podwyższonych poziomach, a wskaźniki kierunkowe potwierdzają silne, dojrzałe środowisko trendowe.
Z perspektywy strukturalnej ruch wyniósł cenę znacznie powyżej wcześniejszych stref konsolidacji wokół 72 USD, 57 USD i 46,93 USD, co podkreśla skalę i trwałość wzrostu. Ogólnie wykres przedstawia wydłużoną, napędzaną impetem fazę, charakteryzującą się silną kontynuacją trendu i podwyższoną volatility.

Informacje zawarte na blogu Deriv mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowią porady finansowej ani inwestycyjnej. Informacje mogą się zdezaktualizować, a niektóre wymienione produkty lub platformy mogą nie być już oferowane. Zalecamy przeprowadzenie własnych badań przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych. Przedstawione wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.