Rozmowy Trumpa o obniżce stóp procentowych popychają cenę złota na nowe szczyty

Brzmi to niezwykle, ale dokładnie tak szepczą rynki. Prezydent Donald Trump właśnie domaga się oszałamiającej obniżki stóp procentowych o 300 punktów bazowych – co stanowi największą taką obniżkę w historii USA z dużym zapasem. Chociaż budzi to wiele zaskoczenia, jeden aktyw spokojnie korzysta z chaosu: złoto. Wraz ze wzrostem popytu na bezpieczne aktywa i powrotem ryzyka inflacyjnego na pierwszy plan, czy to jest moment, kiedy złoto może powalczyć o 5000 dolarów?
Dążenie Trumpa do obniżki stóp procentowych
Mówiąc wprost, obniżka o 300 punktów bazowych byłaby trzykrotnie większa niż rekordowa redukcja Fed o 100 punktów bazowych w marcu 2020, w okresie szczytu paniki pandemicznej. Wtedy złoto drastycznie wzrosło, dolar osłabł, a inwestorzy przygotowywali się na inflację.
Teraz? Trump dąży do tak dużej obniżki w rozwijającej się gospodarce. Stany Zjednoczone nie są w recesji. W rzeczywistości PKB rośnie dynamicznie, osiągając 3,8% rok do roku.

Jednak Trump twierdzi, że wysokie stopy procentowe kosztują USA bardzo dużo w obsłudze długu - ponad 1,2 biliona dolarów rocznie, czyli około 3,3 miliarda dolarów dziennie wydawane na odsetki.
Według Trumpa każda 1% obniżka mogłaby zaoszczędzić około 360 miliardów dolarów na 36 bilionach dolarów długu. Ale ta liczba jest nieco niejasna. W rzeczywistości dotyczy to tylko długu publicznego (około 29 bilionów dolarów), a nie całości można natychmiast zrefinansować.

Według ekspertów, matematyka wskazuje na potencjalne oszczędności w wysokości 870 miliardów dolarów rocznie, gdyby zastosowano pełną obniżkę o 3%. Realistyczniej, jeśli tylko 20% długu zostanie zrefinansowane w pierwszym roku, można by zaoszczędzić 174 miliardy dolarów – to nie są drobne.
Popyt na bezpieczne aktywa złota rośnie w związku z napięciami handlowymi
Podczas gdy rynki analizują ekonomiczną logikę, złoto spokojnie rośnie przez trzy kolejne dni, zbliżając się do górnej granicy tygodniowego zakresu. Za kulisami Trump również rozpętał pełnoskalową wojnę handlową, ogłaszając ponad 20 notyfikacji celnych w zaledwie tydzień, w tym 35% cło na import z Kanady oraz wysokie taryfy na Brazylie i miedź.
Inwestorzy są zrozumiale nerwowi. Napięcia handlowe zazwyczaj są złymi wiadomościami dla globalnego wzrostu, ale dla złota są doskonałą wiadomością. Żółty metal rozwija się w czasach niepewności. Dodaj do tego spadającego dolara (spadek ponad 10,8% w pierwszym i drugim kwartale – najgorszy start roku od 1973), a mieszanka staje się jeszcze bardziej sprzyjająca złotu.
Czynnik stóp procentowych Federal Reserve
Zazwyczaj rosnące ceny złota zbiegałyby się z rosnącymi oczekiwaniami na obniżkę stóp przez Fed. Ale tu jest zwrot akcji – te oczekiwania ostygły. Ostatnie protokoły Fed pokazują podziały wśród urzędników. Niektórzy chcą obniżek wkrótce. Inni nie widzą w tym żadnej pilności.
Z jednej strony, prezes Fed w San Francisco Mary Daly zasugerowała, że stopy mogą ostatecznie spaść, mówiąc, że obecna polityka pozostaje restrykcyjna. Z drugiej strony, prezes Fed w St. Louis Alberto Musalem przyjął bardziej ostrożny ton, ostrzegając, że jest za wcześnie, by ocenić pełny wpływ inflacyjny taryf. Christopher Waller, znany jako gołąb i możliwy następca Powella, zaapelował o szybką obniżkę – ale podkreślił, że nie będzie to motywowane politycznie.
Na razie Fed zdaje się tkwić między silnymi danymi o zatrudnieniu a ryzykiem inflacji. Liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych niedawno spadła do 227 000, przewyższając prognozy i sygnalizując odporność rynku pracy. To sprawiło, że bank centralny obawia się zbyt szybkich obniżek – nawet gdy Trump podkręca presję.

Prognoza złota: Czy naprawdę może osiągnąć 5000 dolarów?
Oto scenariusz byka. Gdyby Fed spełnił życzenia Trumpa (lub nawet częściowo), prawdopodobnie:
- doprowadziłoby to do osłabienia dolara
- rozpaliłoby oczekiwania inflacyjne
- wywołałoby napływ do bezpiecznych przystani
- i potencjalnie sprowokowałoby paraboliczny wzrost złota
Niektórzy analitycy wierzą, że taki scenariusz mógłby wysłać złoto powyżej 5000 dolarów za uncję, zwłaszcza w obliczu trwających zakłóceń handlowych i globalnych różnic w polityce. Złoto już wzrosło o 40% w ciągu ostatniego roku i 80% w ciągu pięciu lat – ma momentum po swojej stronie.
A jeśli wszystko to brzmi znajomo, to dlatego, że już to widzieliśmy. Po 2020 roku, obniżki stóp i stymulacja pchnęły złoto na rekordowe wówczas poziomy. Obecne otoczenie może być inne, ale koktajl wojen handlowych, politycznych dramatów i nacisków banku centralnego zaczyna pachnieć déjà vu.
Techniczna perspektywa dla złota
Propozycja obniżki stóp o 300 punktów przez Trumpa może nigdy nie dojść do skutku, ale sama sugestia już zmienia psychologię rynku. Poddaje to ogień obawom inflacyjnym, osłabia dolara i zwiększa popyt na aktywa takie jak złoto.
Więc czy złoto może osiągnąć 5000 dolarów? Jeśli gwiazdy się ułożą: obniżki stóp, wojny handlowe, łagodniejszy Fed, wtedy tak, droga jest otwarta. Czy podąży tą drogą, to prawdziwa historia, na którą będą zwracać uwagę inwestorzy.
W chwili pisania tekstu, złoto odnotowuje znaczny wzrost w obrębie strefy sprzedaży, co sugeruje, że wzrost może zostać powstrzymany. Jednak słupki wolumenu wskazują na słabnącą presję sprzedaży, co może zwiastować potencjalny wzrost. Jeśli zobaczymy wzrost, ceny mogą utrzymywać się na poziomach 3 365, 3 395 i 3 450 dolarów. Natomiast w przypadku spadku ceny mogą znaleźć wsparcie na poziomach 3 300 i 3 250 dolarów.

Czy złoto może osiągnąć 5 tys.? Możesz spekulować na cenę złota za pomocą konta Deriv MT5.
Zastrzeżenie:
Podane wskaźniki wydajności odnoszą się do przeszłości, a przeszła wydajność nie jest gwarancją przyszłej wydajności ani wiarygodnym przewodnikiem po przyszłej wydajności. Przytoczone dane dotyczące przyszłej wydajności są jedynie szacunkami i mogą nie stanowić wiarygodnego wskaźnika przyszłych wyników.