Co oznacza siła rentowności obligacji skarbowych i słabość dolara dla Bitcoinów?

Coś dziwnego dzieje się na rynkach, a Bitcoin może to potajemnie uwielbiać.
Przez lata dolar amerykański i rentowności obligacji skarbowych poruszały się synchronicznie jak dobrze wyszkoleni partnerzy taneczni. Gdy rentowności wzrastały, dolar również rósł. Tak to powinno działać. Wyższe rentowności sygnalizują siłę gospodarczą, przyciągają kapitał zagraniczny i wzmacniają zielonego dolara. Klasyka.
Ale nie teraz.
Od początku kwietnia, 10-letnia rentowność obligacji skarbowych wzrosła z 4,16% do 4,43%. Tymczasem indeks dolara amerykańskiego (DXY) spadł o ponad 5%, zbliżając się do poziomów niewidzianych od prawie trzech lat.

Tymczasem indeks dolara amerykańskiego (DXY) spadł o ponad 5%, osiągając poziomy niewidziane od prawie trzech lat.

To poważne oderwanie – przez lata te dwie wartości nie poruszały się tak niezależnie.
To nie jest tylko dziwny pik na wykresach. To zerwanie korelacji wskazuje na coś głębszego: rosnącą niepewność wobec amerykańskich aktywów, wywołaną ingerencją polityczną, niestabilnością fiskalną oraz rosnącymi wątpliwościami co do niezależności banku centralnego. I w tej niepewności Bitcoin może znaleźć nieoczekiwany wiatr w żaglach.
Przerwanie makro-macierzy korelacji rynkowej
Aby zrozumieć, dlaczego to ma znaczenie, musimy spojrzeć na kluczową kwestię: zaufanie inwestorów.
W normalnych warunkach rosnące rentowności obligacji amerykańskich sprzyjają dolarowi. Odbijają one silny wzrost gospodarczy lub oczekiwane zacieśnianie polityki Fed, z czego oba przyciągają zagraniczne przepływy kapitału. Ale w tym przypadku rentowności rosną z niewłaściwych powodów. Inwestorzy domagają się większej rekompensaty za trzymanie długu USA, ponieważ postrzegają wyższe ryzyko – nie większą odporność.

Dlaczego ta zmiana?
- Niedawne groźby taryfowe Trumpa oraz niestabilna polityka fiskalna wywołały obawy, że kształtowanie polityki staje się niebezpiecznie nieprzewidywalne.
- Obniżka ratingu Moody’s oraz rosnące obawy dotyczące deficytu USA podsycają spekulacje na temat trwałości zadłużenia kraju.
- I co być może najbardziej niepokojące, publiczne ataki prezydenta Trumpa na przewodniczącego Fed Jerome Powella rzucają długi cień na postrzeganą niezależność banku centralnego.
To wszystko składa się na coś, czego inwestorzy nie znoszą: niepewność co do zasad gry.
Jak ujął to Shahab Jalinoos z UBS, „Jeśli rentowności rosną, ponieważ dług USA jest bardziej ryzykowny… jednocześnie dolar może słabnąć.” Innymi słowy, USA zaczynają przypominać rynek, na którym wyższe rentowności nie wzbudzają zaufania – wzbudzają ostrożność. To częstsze zjawisko na rynkach wschodzących niż na światowej wiodącej walucie rezerwowej.
Czy to może oznaczać trwałą zmianę w relacji między dolarem a rentownościami?
Skutki tej zmiany wykraczają znacznie poza rynki obligacji i FX. Jak podkreślili analitycy Goldman Sachs, rozłam w relacji dolara i rentowności „stanowi wyzwanie dla obu popularnych zabezpieczeń portfela.” Jeśli dolar i obligacje są pod presją jednocześnie, tradycyjne strategie dywersyfikacji zaczynają się rozpadać.
A gdy portfele tracą swoje stabilizatory, inwestorzy szukają alternatyw.
Złoto historycznie pełniło tę rolę – i ostatnio notowało wzrosty. Ale teraz Bitcoin pojawia się na tej samej liście, szczególnie dla tych, którzy widzą w erozji instytucjonalnego zaufania większy problem. Jak powiedział Michael de Pass z Citadel Securities, siła dolara amerykańskiego zależy od „integralności instytucjonalnej… rządów prawa… przewidywalnej polityki.”
Gdy je odsuniemy, fundamenty zaczynają pękać.
Wchodzi Bitcoin.
Analiza rynku Bitcoin: gdzie pasuje BTC?
Bitcoin często opisuje się jako zabezpieczenie przed inflacją lub cyfrowe złoto – ale w praktyce zachowuje się bardziej jak aktywo o wysokim beta i podwyższonym ryzyku. Oznacza to, że rośnie, gdy inwestorzy czują się pewnie i mają dużo płynności, a spada, gdy uciekają z rynku.
Dlaczego więc rośnie teraz, mimo że rentowności również rosną? Bo nie wszystkie wzrosty rentowności są jednakowe.
Gdy rentowności rosną z powodu wzrostu gospodarczego lub optymizmu technologicznego, jak w przypadku boomów produktywności napędzanych AI, Bitcoin i akcje mogą rosnąć razem. Ale gdy rentowności rosną z powodu dysfunkcji polityki lub obaw o wiarygodność kredytową USA, narracja się odwraca.
W obecnym środowisku kryptowaluty nie tylko korzystają ze spekulacji. Korzystają z niepewności – konkretnie z niepewności wobec systemów, które kiedyś uważano za niezachwiane. Bitcoin powstał w odpowiedzi na utratę zaufania do tradycyjnych finansów. Gdy zaufanie to ponownie się osłabia, nie jest zaskoczeniem, że BTC zyskuje na wartości.
Wydajność Bitcoin kwitnie w chaosie… czasami
Powiedzmy jednak szczerze, że Bitcoin nie jest doskonałym zabezpieczeniem. Jest zmienny, emocjonalny i nadal szuka swojej pozycji w portfelach instytucjonalnych.
Jego siła tkwi jednak w neutralności. Nie jest powiązany z żadnym rządem. Nie opiera się na wiarygodności banku centralnego. A gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zaczynają wyglądać na chwiejne, tak jak dzieje się to teraz z dolarem i obligacjami skarbowymi, Bitcoin staje się swego rodzaju filozoficznym zabezpieczeniem, choć niekoniecznie idealnym i niezawodnym.
Co więcej, gdy zarządzający kapitałem starają się zabezpieczyć ekspozycję na dolara lub restrukturyzują portfolio z aktywów skoncentrowanych na USA, rośnie trend na krótką sprzedaż dolara lub zakup alternatyw takich jak złoto, jen, frank szwajcarski – i tak, kryptowaluty.
Prognoza techniczna Bitcoin: co to oznacza dla traderów
Dla traderów, to zerwanie korelacji to nie tylko akademicka ciekawostka – to sygnał, że rynek może nie doceniać ryzyka.
Gdy rentowności rosną, dolar spada, a Bitcoin rośnie – wszystko naraz, coś jest nie tak. Dodaj do tego fakt, że VIX, wskaźnik strachu Wall Street, ma tendencję spadkową, a masz rynek, który na powierzchni zachowuje spokój, podczas gdy fundamenty cicho się przesuwają.
Tego rodzaju dywergencja może tworzyć zmienność wynikającą z poczucia bezpieczeństwa, gdzie gwałtowne ruchy następują nie z powodu wysokiego strachu, lecz dlatego, że nikt ich się nie spodziewa. Dla zwrotnych traderów otwiera to drzwi do nagłych wybicia, fałszywych sygnałów i zagrań na odwrócenie.
W chwili pisania tego tekstu, Bitcoin odczuwa pewną presję spadkową w strefie sprzedaży, co sugeruje, że wzrost może się niebawem zacząć. Jednak w ostatnich dniach presje sprzedaży i kupna były wyrównane, a ostatnie wykresy pokazują narastającą silną presję sprzedających. To sugeruje, że możemy zobaczyć istotne spadki zanim nastąpi gwałtowny wzrost.
Jeśli ceny spadną jeszcze bardziej, mogą znaleźć wsparcie na poziomach 102 800 USD, 93 400 USD i 82 800 USD. Jeśli wzrost zostanie wznowiony, ceny mogą zostać utrzymane na historycznym maksimum.

Czy śledzisz ruchy cen Bitcoin? Możesz spekulować na BTCUSD za pomocą konta Deriv MT5.
Zastrzeżenie:
Informacje te służą wyłącznie do celów edukacyjnych i ich celem nie jest doradztwo finansowe ani inwestycyjne. Informacje mogą stać się nieaktualne. Zalecamy samodzielne przeprowadzenie badań przed podjęciem jakichkolwiek decyzji handlowych. Podane wskaźniki wydajności odnoszą się do przeszłości, a przeszła wydajność nie jest gwarancją przyszłej wydajności ani wiarygodnym przewodnikiem po przyszłej wydajności. Przewidywane dane dotyczące przyszłej wydajności są jedynie szacunkami i mogą nie być wiarygodnym wskaźnikiem przyszłych wyników.