Akcje na rynku USA nieznacznie rosną, gdy ponowne napływy kapitału zagranicznego przyspieszają

June 19, 2025
Ekran mobilny pokazujący heatmapę indeksu S&P 500 z najlepszymi akcjami, w tym MSFT, GOOGL, META, NVDA, LLY i ABBV, reprezentującymi silne wyniki na rynku USA. akcje.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że globalni inwestorzy tracą zainteresowanie amerykańskimi rynkami. Po latach napływów na rynek USA, pieniądze zaczęły kierować się gdzie indziej. Między grudniem a kwietniem globalne fundusze akcyjne poza USA przyciągnęły rekordowe 2,5 miliarda dolarów — większość w ciągu zaledwie trzech miesięcy. 

Turbo-zwiększone cła Trumpa i rosnąca nieprzewidywalność polityczna przestraszyły rynki, a z portfelami już pełnymi Big Tech, niektórzy uważali, że korekta jest już potrzebna.

Ale gdy smart money wydawało się dywersyfikować, nadchodzi zwrot: S&P 500 teraz pędzi z powrotem w kierunku rekordu, a zagraniczni inwestorzy znów masowo inwestują w aktywa USA. aktywa w tempie bliskim rekordowemu. 

Wykres liniowy pokazujący, jak S&P 500 zbliża się do poprzedniego rekordu pomimo niedawnych globalnych i krajowych zawirowań, w tym ceł, wojny i niestabilności politycznej.
Źródło: LSEG Data & Analytics, The New York Times

To, co naprawdę się dzieje? Czy to głos zaufania do amerykańskiej odporności, czy rajd opiera się na wąskich fundamentach i pożyczonej pewności?

Globalne trendy rynkowe: Ponowny wzrost napływów kapitału zagranicznego

Według Bank of America, zakupy zagraniczne aktywów USA zmierzają do 138 miliardów dolarów w tym roku — drugiego największego rocznego napływu w historii. Fundusze akcyjne prowadzą ten napływ, z 136 miliardami dolarów skierowanymi do akcji, co sugeruje, że globalni inwestorzy znów chętnie podejmują ryzyko. Fundusze akcyjne przewodzą temu napływowi, z 136 miliardami dolarów skierowanymi do akcji, co sugeruje, że globalni inwestorzy znów chętnie podejmują ryzyko.

Wykres liniowy pokazujący 138 miliardów dolarów zagranicznych napływów na rynki USA w 2025 roku, z 136 miliardami skierowanymi na akcje. Dane wskazują na gwałtowny wzrost zainteresowania globalnych inwestorów akcjami USA.
Źródło: BOFA, Kobeissi Letter

Jeśli oddalimy się nieco, obraz staje się jeszcze bardziej uderzający: od 2020 roku zagraniczni nabywcy zainwestowali w rynki USA aż 547 miliardów dolarów, z czego około 350 miliardów dolarów trafiło wyłącznie na akcje. Mimo rozmów o dywersyfikacji i globalnej rotacji, siła przyciągania Wall Street okazuje się trudna do powstrzymania.

Więc dlaczego zmiana nastawienia?

Chaos, zaufanie i psychologia inwestorów

Odpowiedź może leżeć w mieszance względnej siły i globalnej niepewności. Podczas gdy USA mają swój udział w gospodarczym i politycznym dramacie, napięcia handlowe, rosnące deficyty, zaostrzenie polityki imigracyjnej, wciąż są postrzegane jako bezpieczniejszy wybór niż wiele innych rynków. 

Europa pozostaje ospała, odbicie Chin po COVID traci impet, a rynki wschodzące walczą z inflacją i ryzykiem walutowym. Do tego dochodzi spadająca inflacja i łagodniejsze niż oczekiwano skutki ceł, co daje rynek, który choć chwiejny, wciąż stoi wyżej niż większość innych.

Jest też kwestia psychologii inwestorów: gdy świat wydaje się chwiejny, pieniądze często kierują się tam, gdzie czują się najbardziej znajome i płynne. Dla globalnych alokatorów zazwyczaj oznacza to rynek USA. akcje.

Rajd wspierany przez akcje Magnificent 7

Ale zanim się za bardzo uniesiemy, zajrzyjmy pod maskę. Ten rajd nie jest napędzany przez szeroki zakres rynku — niesie go bardzo krótka lista. 

Jeśli odjąć tzw. Magnificent 7, czyli Microsoft, Apple, Amazon, Nvidia, Tesla, Meta i Alphabet, wyniki rynku wyglądają znacznie mniej imponująco. W rzeczywistości bez nich rajd S&P 500 od kwietnia byłby niemal o połowę mniejszy. W 2024 roku Magnificent 7 urosły tak bardzo, że niemal zrównały się z całymi rynkami akcji Wielkiej Brytanii, Kanady i Japonii razem wziętymi.

Wykres porównawczy pokazujący akcje Magnificent 7 - Microsoft, Apple, Amazon, Nvidia, Tesla, Meta, Alphabet - stanowiące prawie połowę wzrostu S&P 500
Źródło: Bloomberg

S&P 500 równoważona wagowo, traktująca wszystkie spółki jednakowo bez względu na wielkość, wciąż pozostaje prawie 5% poniżej rekordu. To coś nam mówi: większość akcji nie raduje się wzrostem. Tylko największe rosną.

Tego rodzaju koncentracja nie jest nowością — od lat jest cechą rynku USA. Ale zwiększa się ryzyko. Jeśli nawet jeden z tych gigantów technologicznych potknie się, cały indeks może chybotać. W pewnym sensie inwestorzy nie stawiają na Amerykę jako całość — obstawiają garstkę znanych, wysoko wydajnych spółek. W pewnym sensie inwestorzy nie stawiają na Amerykę jako całość — stawiają podwójnie na garstkę znanych i dynamicznych nazwisk.

Odpływy z obligacji, sentyment „risk on”

I nie chodzi tylko o to, co napływa — ale też o to, co odpływa. Najnowsze dane od Morningstar pokazują, że fundusze obligacji USA zanotowały odpływ 43 miliardów dolarów, gdy inwestorzy przenoszą się z obronnych pozycji z powrotem na akcje. Fundusze obligacji USA odnotowały odpływ 43 miliardów dolarów, gdy inwestorzy przenoszą się z obronnych pozycji z powrotem na akcje. To klasyczny ruch „risk on”, sygnalizujący odnowiony apetyt na wzrost — lub przynajmniej zyski, które za tym idą.

Ta rotacja może wyglądać odważnie, ale niekoniecznie jest nieracjonalna. Inflacja maleje, a Fed utrzymuje stopy na stałym poziomie, więc rentowności przestały rosnąć. Tymczasem akcje, zwłaszcza technologia, oferują szansę na prawdziwy wzrost, nawet jeśli wyceny wydają się zawyżone.

Perspektywy S&P 500: Czy to prawdziwy wzrost czy tylko fałszywy sygnał?

Więc, czy to prawdziwa odnowa, czy kolejna miraż? To zależy od tego, czy widzisz szklankę jako w połowie pełną, czy strategicznie umieszczoną pod cieknącą rurą, według analityków.

Z jednej strony zagraniczny kapitał stanowi potężny wiatr w plecy, a historia pokazuje, że takie napływy mogą napędzać długotrwałe rajdy. Z drugiej strony, zyski rynku są nadmiernie zależne od kilku mega-spółek, a strukturalne obawy, długi, geopolityka i zmienność polityki nadal istnieją.

W chwili pisania artykułu, S&P 500 doświadczył znacznej korekty. Na dziennym wykresie widoczna jest tendencja spadkowa, choć słupki wolumenu pokazują niemal równy nacisk sprzedających i kupujących, co wskazuje na możliwą konsolidację cen. 

Jeśli S&P 500 zanotuje wzrost, ceny mogą napotkać opór na poziomach 6 075 i 6 144 dolarów. Z drugiej strony, jeśli S&P 500 zanotuje dalszy spadek, ceny mogą zostać utrzymane na poziomach wsparcia 5 790 i 5 550 dolarów. 

Źródło: Deriv MT5

Czy S&P 500 pobije swój rekord?  Możesz spekulować na rynkach USA za pomocą konta Deriv MT5.

Zastrzeżenie:

Podane wskaźniki wydajności odnoszą się do przeszłości, a przeszła wydajność nie jest gwarancją przyszłej wydajności ani wiarygodnym przewodnikiem po przyszłej wydajności.

Przewidywane wyniki nie są gwarancją przyszłych rezultatów i mogą nie być wiarygodnym wskaźnikiem przyszłej wydajności.

FAQs

No items found.
Zawartość

Informacja o przekierowaniu

Zostajesz przekierowany na zewnętrzną stronę internetową.